Męczennica krwista

MĘCZENNICA KRWISTA CIELISTA
Passiflora incarnata

Męczennica cielista występująca w tropikalnych lasach obu Ameryk, odkryta w roku 1569 w Peru przez zakonników hiszpańskich, którzy uznali tę roślinę za znak od Boga, nakazujący nawracanie Indian. Kształt kwiatów męczennicy kojarzył się odkrywcom z symbolami męki Chrystusa – koroną cierniową i gwoździami. Stąd nazwa Passiflora incarnata – od łacińskich słów passio – męka, flos – kwiat, incarnatus – cielisty. Współczesne synonimy nazwy, poza wymienioną, to Passiflora i Grandilla. Pierwsze rysunki kwiatów Passiflory przywieziono do Europy w początkach XVII w. i uważano je za przykład odkrytego w przyrodzie Krzyża Triumfującego Croce Triomfante. Passiflora osiąga do 10 m wysokości, ma trójklapowe liście, z ich kątów wyrastają wąsy czepne, dzięki którym roślina może się wspinać i opierać o inne drzewa. Ma także duże, wonne kwiaty o średnicy do 5 cm, o ciekawym kształcie i owoce – jadalne jagody wielkości kurzego jaja. Indianie Ameryki Południowej znali roślinę od dawna, jej owoce były dla nich smacznym pożywieniem, a ziele stosowali jako lek przeciwbólowy. Ziele męczennicy wprowadził do lecznictwa w roku 1840 dr Phares z Missisipi. Intensywna popularyzacja przez profesora Gossa z Georgii, uczyniła z tego surowca powszechnie stosowany lek sedatywny. Rodzaj Passiflora liczy ponad 500 gatunków, wśród których Passiflora incarnata L. jest jednym z najczęściej badanych i stosowanych w terapii.

W zielu męczennicy cielistej występuje duża grupa flawonoidów. Są to głównie C-glikozydy apigeniny i luteoliny – witeksyna, izowiteksyna, orientyna i izoorientyna, także ich 2” ß glukozydy – szaftozyd, izoszaftozyd, wicenina-2 i swertyzyna. Inne składniki zespołu to maltol, będący prawdopodobnie artefaktem, oraz glikozyd cyjanogenny – gynokardyna. Występujący w niewielkiej ilości olejek eteryczny o bardzo bogatym składzie (ponad 150 składników), warunkuje specyficzny zapach ziela. Alkaloidy ß-karbolinowe, m.in. harmol, harmina, harman – bywają wykrywane w ilościach śladowych, ale zmiennych, zależnie od pochodzenia i stopnia dojrzałości ziela. W większości partii surowca handlowego nie występują. Komisja E dopuszcza do stosowania surowiec nie zawierający więcej niż 0,01 % alkaloidów.
Ziele męczennicy to lek uspokajający. Pierwsze poważniejsze prace, dotyczące właściwości farmakologicznych, potwierdziły depresyjny wpływ surowca na OUN, który miał warunkować występujący w surowcu maltol. Nie jest to możliwe, ponieważ maltol występuje w surowcu w zbyt małej ilości. Kolejne badania, z zastosowaniem wyciągów z surowca i ich frakcji zawierających substancje o różnej polarności, potwierdziły sedatywne działanie surowca, nie wyjaśniły jednak ostatecznie, co warunkuje to działanie. Wyciąg etanolowy, podawany myszom dootrzewnowo w dawce 80 lub 160 mg/kg m.c., znacząco przedłużał sen zwierząt po pentobarbitalu. Stosowany w dawce 160 mg/kg, zmniejszał aktywność lokomocyjną szczurów po podaniu amfetaminy, w stopniu zależnym od dawki, i powodował wydłużenie okresu utajenia ruchów ogona. Wyciąg wodny działał sedatywnie w dawkach 400 lub 800 mg/kg m.c. myszy, zmniejszając aktywność lokomocyjną i przedłużając sen po pentobarbitalu. Wyciąg wodno- alkoholowy działał znacznie słabiej. Chryzyna, izolowana z ziela męczennicy, podawana szczurom dootrzewnowo w dawce 50 mg/kg m.c., nie wpływała na czas snu indukowanego przez pentobarbital, ale zmniejszała aktywność ruchową zwierząt w dawce 25 mg/kg, wykazywała też działanie przeciwlękowe już w dawce 1 mg/kg m.c., powodując wydłużenie czasu utajenia wyczerpania w teście światło-ciemność, opracowanym do badania nasilenia lęku. Okazało się, że także frakcja metanolowa, stosowana w dawce 10 mg/kg m.c. myszy, działała silnie anksjolitycznie – w teście z zastosowaniem labiryntu. Wyciągi eterowe, chloroformowe, metanolowe i wodne z różnych części Passiflora incarnata różniły się działaniem przeciwlękowym. Silniej działał wyciąg metanolowy z liści i łodyg (100 i 125 mg/kg), natomiast wyciągi z kwiatów i z całych roślin były skuteczne tylko w wysokich dawkach – 200 i 300 mg/kg. Ziele Passiflory w prowadzonych badaniach okazało się także środkiem przeciwwstrząsowym. Pasipay, preparat z P. incarnata, w dawce powyżej 0,1 mg/kg, przedłużał czas utajenia początku ataku konwulsji po podaniu pentylenotetrazolu, i skracał okres ataku w porównaniu do grupy kontrolnej, natomiast w dawce 0,4 mg/kg całkowicie chronił przed wystąpieniem drgawek i śmiercią zwierząt.

Działanie
Leki roślinne o działaniu sedatywnym często są stosowane w zestawieniach, co w wielu przypadkach daje znacznie lepszy efekt terapeutyczny. Wyciągi z Kava-Kava i z ziela męczennicy, podawane myszom łącznie, działały uspokajająco, zmniejszając nadruchliwość zwierząt, indukowaną przez podanie amfetaminy, i przedłużając sen indukowany przez barbiturany. Połączenie składników dało znacznie lepszy efekt niż suma działania obu składników stosowanych oddzielnie. Porównanie skuteczności preparatu Biral-neu, zawierającego wyciągi z korzenia waleriany i z ziela Passiflory, z działaniem leku neuroleptycznego Propaphenin, u 20 pacjentów ambulatoryjnych z chorobą afektywną i z dolegliwościami psychosomatycznymi, wykazało większą skuteczność działania sedatywnego preparatu z Passiflorą. Badania kliniczne działania wyciągów z ziela męczennicy nie są liczne i nie wszystkie odpowiadają wymaganiom GCP. Większość wykazała jednak cenne właściwości lecznicze Passiflory i dobre efekty stosowania tego surowca. W zgodnych z wymaganiami GCP badaniami klinicznymi, porównywano skuteczność i bezpieczeństwo stosowania preparatów Passiflory z benzodiazepinami, w leczeniu dolegliwości lękowych. W wieloośrodkowym badaniu trwającym 4 tygodnie, z podwójnie ślepą próbą, wykonanym w Japonii z udziałem 162 pacjentów z nerwicą i lękiem, stwierdzono porównywalne efekty działania ziela męczennicy i meksazolamu. U 37% pacjentów przyjmujących Passiflorę i u 44% stosujących meksazolam, stwierdzono znaczącą poprawę. W prowadzonych także przez 4 tygodnie badaniach z podwójnie ślepą próbą, wykonanych w Iranie, z udziałem 36 pacjentów z zaburzeniami lękowymi, porównywano skuteczność Passiflory i oksazepamu. W początkowej fazie badań obserwowano szybszą poprawę u pacjentów przyjmujących oksazepam, natomiast po 4 tygodniach skuteczność obu leków okazała się zbliżona. Działania niepożądane – senność, zawroty głowy i reakcje alergiczne – obserwowano w obu badaniach, ale Passiflora powodowała nadmierną sedację tylko u 5% pacjentów, natomiast benzodiazepiny u 21%. Pierwsza z prac wskazywała na poprawę aktywności zawodowej, w przypadku stosowania męczennicy. Druga mniej przypadków uczucia senności po stosowaniu męczennicy niż oksazepamu.

Wyciąg metanolowy z liści P. incarnata, w dawkach 100 i 200 mg/kg m.c., w istotnym stopniu hamował wywoływany przez dwutlenek azotu kaszel u myszy, w stopniu zależnym od dawki (w 39,4% i w 65%). To działanie było porównywalne z działaniem fosforanu kodeiny, stosowanego w dawce 10 i 20 mg/kg m.c. myszy. Działał także antyastmatycznie, stosowany w dawkach 50, 100 i 200 mg/kg, znosząc u świnek morskich skurcz oskrzeli, powodowany przez chlorek acetylocholiny. Podawany przez 7 dni, w dawce 100 mg/kg, zapobiegał wystąpieniu drgawek, powodowanych przez duszność. Okazał się także lekiem afrodyzyjnym. Podawany w dawkach 75, 100 i 150 mg/kg, nasilał aktywność seksualną myszy.

Stosowanie
Wyciągi z ziela męczennicy okazały się nietoksyczne. Nie określono toksyczności ostrej, ponieważ stosowanie dootrzewnowe dawek 500 mg/ kg i nawet 900 mg/kg masy ciała myszy, nie spowodowało śmierci żadnego zwierzęcia. Podawanie przewlekłe szczurom, przez 21 dni, wyciągu wodno-etanolowego z Passiflory, w dawce 10 ml/kg wagi ciała (5 g surowca), nie powodowało żadnych zmian w wadze, temperaturze ciała i koordynacji ruchowej zwierząt, w porównaniu do grupy kontrolnej. Wyciągi z ziela męczennicy okazały się bezpieczne także w badaniach klinicznych, stosowanie ich u pacjentów nie powodowało poważniejszych działań niepożądanych.

Odkrycie w Peru męczennicy cielistej dało medycynie lek naturalny, pomagający wielu pacjentom, cierpiącym z powodu kłopotów z zasypianiem, uczuciem lęku i zdenerwowania. Brak ostatecznego wyjaśnienia, jakie związki i w wyniku jakich mechanizmów powodują te działania. Być może warunkują to flawonoidy, może istotne znaczenie ma odkryty w ostatnim okresie benzoflawon, a może zależne jest to od związków obecnych w surowcu, a jeszcze nie poznanych? A może właściwości lecznicze Passiflory wynikają z synergistycznego działania kilku grup związków obecnych w surowcu. Pewne jest jednak, że

Ciekawe wyniki badań na zwierzętach wskazują na nowe możliwości stosowania wyciągów z ziela Passiflory w łagodzeniu kaszlu i dolegliwości astmatycznych, jednak te kierunki działania wymagają szerszych badań. Niezwykle ważne dla pacjentów uzależnionych mogą stać się wyniki prac, wskazujące na łagodzenie objawów z odstawienia nikotyny, alkoholu, kannabinoidów i benzodiazepin – przez wyciągi z męczennicy i izolowany z tego surowca benzoflawon. Wyniki badań klinicznych potwierdziły tę możliwość stosowania Passiflory, także w przypadku opiatów. Konieczne są dalsze badania, ale wydaje się, że odkryte w XVI w. ziele męczennicy może stać się współcześnie cennym lekiem do zwalczania powszechnie występującego problemu, jakim jest uzależnienie od narkotyków i używek.

Comments are closed